Lecz ostatni wpis będzie inny: Daruj sobie.

Mam dosyć już tej farsy którą grasz. A może gracie wszystkie trzy.

Co jeszcze zrobisz? Nazwiesz mnie znowu ukochanym?

Przez kogo?

Instant? Trzyminutowy, jak jajko na miękko?

Dziękuję.

Me marzenia widać to zbyt wysokie dla mnie progi. A za zbytek łaski też godzi się podziękować.

Wiec dziękuję Wam. Tej z Ameryki, z Irlandii, najbardziej tej Polski.

Wpis miał wyglądać inaczej,jak miał jest poniżej. A teraz zmienił się, podczas gdy Ty nie miałaś czasu bo tak ciężko pracujesz nie mając w swej pracy nawet kilku sekund. Teraz będziesz miała cały czas świata tylko już nie mojego.

Jesteś bardzo chora, albo nie potrafisz Kochać. Można się wyleczyć i można się nauczyć. Tylko trzeba chcieć!

A ja mam dosyć tej suki w tym domu, tego domu i tak samo Ciebie. Nie potrzebujesz mnie, ani bloga. Zresztą nie potrzebujesz nikogo.

AVE????

VALE!

Vale aeternum meum tante amata.

Zbyszek